Czerwcowy stragan
"Uwaga, uwaga! Otwieramy stragan!
Czerwcowy stragan bajek.
Tu się dzisiaj sprzedaje :
bajki w puszkach,
Czerwcowy stragan bajek.
Tu się dzisiaj sprzedaje :
bajki w puszkach,
w torebkach,
w butelkach,
w butelkach,
w słoiku.
Bajki w proszku
Bajki w proszku
i w rożku,
bajki na patyku.
Taką bajkę można lizać jak lizak
albo można jak piernik obgryzać.
Można pić jak oranżadę z flaszki,
można chrupać jak słone fistaszki.
Kto skosztuje, ugryzie, łyknie, napije się, temu bajka się zdarzy,
w bajkę się przeniesie.
Będzie królewną, księciem, smokiem, czarnym kotem,
z ostatnim kęsem - w siebie zmieni się z powrotem."
bajki na patyku.
Taką bajkę można lizać jak lizak
albo można jak piernik obgryzać.
Można pić jak oranżadę z flaszki,
można chrupać jak słone fistaszki.
Kto skosztuje, ugryzie, łyknie, napije się, temu bajka się zdarzy,
w bajkę się przeniesie.
Będzie królewną, księciem, smokiem, czarnym kotem,
z ostatnim kęsem - w siebie zmieni się z powrotem."
Podczas festynu rodzinnego, który miał miejsce 8 czerwca - Andrea, Martyna i Natanael przeczytali dla dzieci, rodziców oraz gości wiersz
pt."Czerwcowy stragan" Joanny Papuzińskiej.
Na stoisku z hasłem:"Jak nie czytam, jak czytam!", dostępna była plenerowa biblioteczka i czytelnia, gdzie można było wybrać książkę lub czasopismo i poczytać dla przyjemności...
Dziękujemy wszystkim, którzy skorzystali z naszej oferty i pokazali,
że czytanie może być relaksem!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz